Annapurna II

Wschodni filar grupy Annapurna Himal — Annapurna II — to rozłożysty potężny masyw łączący się wyniosłą granią z mało samodzielnym siedmiotysięcznym — Annapurna IV. Pierwsza próba zdobycia szczytu miała miejsce w 1957 roku. Anglicy Charles Evans i Dennis Davis z czwórką Szerpów założyli 4 obozy i weszli 5 maja na Annapurnę IV. Gwałtowna niepogoda udaremniła dalszą wspinaczkę. W 10 dni później Anglicy ponownie próbowali założyć obóz V na grani biegnącej ku Annapurnie II (tym razem obchodząc wierzchołek Annapurny IV). Znów jednak groźna zawierucha ze śniegiem zmusiła ich do ostatecznego odwrotu. W 1960 roku Annapurna II była obiektem ataku mieszanej brytyjsko-mdyjsko-nepalskiej wyprawy wojskowej pod kierownictwem płk. Jamesa Owena Robertsa — brytyjskiego attache wojskowego w Kathmandu. W skład wyprawy weszło 6 brytyjskich, 2 indyjskich i 2 nepalskich oficerów-alpinistów oraz 9 Szerpów z sirdarem Dawą Tensingiem. Zaatakowali oni szczyt z doliny Marsyandi Khola. Najłatwiejszy dostąp do szczytowej piramidy Annapurny II stwarzały lodowe, nietrudne, ale usiane szczelinami i serakami zbocza Annapurny IV. Droga ta była już poznana, gdyż szczyt Annapurny IV został zdobyty już w 1955 roku przez 4-osobową wyprawę niemiecką prowadzoną przez Heinza Steinmetza.

Lawina

16 maja Schubert zerwał deskę śnieżną i został nią zasypany, wyszedł z tej przygody z ciężkimi odmrożeniami stóp. Mimo wypadku kontynuowali wspinaczkę. Tymczasem pogoda, dotychczas piękna, uległa nagłemu pogorszeniu. Gęsta mgła a następnie burze śnieżne wstrzymały pierwszy atak szczytowy. Początkowo alpiniści planowali 4 dni na wejście i 2 na powrót. Obecnie byli już 7 dni w ścianie i ciągle jeszcze nie na wierzchołku. Po tylu wysiłkach nie mogli po prostu zawrócić. W dniu 17 maja podjęli ostatnią próbę zdobycia szczytu. Aby się nie obciążyć, nie wzięli ze sobą sprzętu biwakowego. Nie udało im się jednak dotrzeć tego dnia do grani łączącej obie Annapurny. Po ciężkim biwaku odnieśli wreszcie tak zasłużone zwycięstwo, stając 18 maja na wierzchołku. Następnego dnia dotarli do obozu III, gdzie wreszcie mogli najeść się do syta. Dalsze zejście było powolne, gdyż Schubert nie miał czucia w odmrożonych stopach. Pogoda była kapryśna, a teren lawiniasty. Po wielu niebezpiecznych upadkach dotarli do bazy — niestety pustej. Jak się później okazało, ostatni tragarze opuścili ją 5 godzin przed ich powrotem. Podczas zejścia usunięto wszystkie poręczówki, co jeszcze bardziej utrudniało marsz Schubertowi. 26 maja dwójka dotarła do Kathmandu, spotkała pozostałych uczestników wyprawy. Uważali oni zespół umowy za zaginiony i dlatego, gdy minął umówiony termin powrotu Baumanna i Schuberta, reszta ekspedycji opuściła bazę.

Annapurna IV

W zachodniej grani potężnej Annapurny II wznosi się mało wybitny wierzchołek Annapurna IV. Szczyt ten został zdobyty po dwóch nieudanych próbach (1950 i 1952 rok) łatwą drogą od północy 30 maja 1955 roku przez 3 alpinistów niemieckich. W następnych latach dokonano jeszcze kilku wejść tą drogą, przeważnie przy okazji atakowania Annapurny II. Dopiero w 1976 roku alpiniści zainteresowali się skomplikowaną topograficznie południową ścianą. W skład wyprawy niemieckiej wchodzili: Klaus-Peter Schubert (kierownik), Heinz Baumann, Werner Goltzsche, Ernst Mahner, Udo Pohlke, Kareł van Sambeek i Kiidiger Steuer. Bazę założono 30 kwietnia na wysokości 3600 m. Przez następne 3 dni poręczowano trudną trasę do obozu I. Kolejny obóz został postawiony w dosyć niebezpiecznym miejscu. Pobliskim kuluarem spadały potężne lawiny i podmuch powietrza permanentnie łamał drążki namiotowe. W obozie tym doszło do różnicy zdań między Schubertem a jego zastępcą. Schubert nie widział innej możliwości osiągnięcia szczytu przed nadejściem monsunu, jak tylko poprzez atak w stylu alpejskim. 10 maja Baumann i Schubert opuścili obóz II, mając do pokonania ponad 2300 m różnicy wysokości w trudnym i niebezpiecznym terenie. Na wysokości 5650 m postawili namiot i donieśli ekwipunek ze składu położonego niżej. Od tej chwili nie mogli już nawiązać kontaktu radiowego z bazą. Przez następne 2 dni pokonali po 500 m wysokości w trudnym terenie lodowym. 13 maja dotarli do 6800 m, gdzie po raz ostatni zdołali wygodnie ustawić namiot. Szczyt wydawał się bliski i nie przypuszczali, że mają przed sobą jeszcze 4 dni uciążliwej wspinaczki.

Atak na szczyt

W 1970 roku Japończycy atakowali dwukrotnie szczyt z lodowca Kaphe. Wyprawa wiosenna dokonała I wejścia na Dhaulagiri VI, a jesienna zdobyła również Gama Peak. Także nie osiągnęła szczytu kolejna ekspedycja japońska, która w 1971 roku dotarła tylko do Mayangdi Matha. Dhaulagiri IV zyskał wśród alpinistów miano niedostępnego. Przekonały się o tym również następne wyprawy japońskie atakujące szczyt w 1972 roku. Wiosną Japończycy osiągnęli co prawda lodowiec Konabon, ale wycofali się po śmierci jednego z uczestników. Po monsunie powtórzyli wejścia na Dhaulagiri VI i Gama Peak. Dalsza droga w kierunku Dhaulagiri IV wyglądała na trudną, skomplikowaną i niebezpieczną i dlatego zrezygnowano z próby atakowania szczytu. Franz Huber kierował 9-osobową ekspedycją austriacką, która wiosną 1973 roku zaatakowała szczyt od północy. Z początku droga prowadziła trudna granią (tzw. Chorten Ridge), a następnie przez potężny lodospad. 27 kwietnia założono obóz IV (6800 m) poniżej 400-metrowej ściany opadającej ze wschodniej grani. Cztery dni później Austriacy dotarli do grani na wysokości 7200 m, ale w znacznej odległości od wierzchołka.

Torowanie drogi

Bonington wziął na siebie torowanie drogi — musiał wyrąbywać stopnie w lodzie, po których czołgał się Scott. Po ciężkim biwaku dotarli oni do jamy śnieżnej, gdzie czekali na nich Anthoine i Rowland, którym skończyła się już żywność. Na domiar złego 15 lipca nastąpiło załamanie pogody, które zatrzymało całą czwórkę w jamie na cały dzień. Również dalsza droga w dół miała przebieg dramatyczny. Bonington odpadł od stoku, łamiąc 2 żebra i kalecząc się w prawą rękę, natomiast Anthoine i Rowland nabawili się odmrożeń. Całe zejście — licząc od wierzchołka -7- zajęło im 8 dni w ciężkich warunkach atmosferycznych, 5 dni byli bez posiłku. Nadludzkim wysiłkiem dotarli do bazy, gdzie jednak nie zastali Estcourta, który udał się do Askole po pomoc. Pośpieszył za nim Anthoine, by przekazać wiadomość o szczęśliwym powrocie. Była to jedna z na j dramatyczniejszych wypraw w góry najwyższe. Wszyscy uczestnicy byli znakomitymi i bardzo doświadczonymi alpinistami i chyba tylko dzięki temu udało im się przetrwać 8-dniową odyseję.

7100 m amerykanscy alpinisci anglicy annapurna ii annapurna iv atak na baszte atak na szczyt austriacy zdobywaja 8 tysiecznik baintha brakk broad peak middle bursztyn cechy kamieni szlachetnych cho oyu cztery obozy dhaulagiri dhaulagiri iv droga baueka faza biochemiczna formy kamieni ozdobnych gasherbrum i gaz i ropa gaz ziemny gestosc gazu zagadnienie gory zagadnienie gory p 10 zagadnienie gory p 11 zagadnienie gory p 12 zagadnienie gory p 13 zagadnienie gory p 14 zagadnienie gory p 15 zagadnienie gory p 16 zagadnienie gory p 17 zagadnienie gory p 18 zagadnienie gory p 2 zagadnienie gory p 3 zagadnienie gory p 4 zagadnienie gory p 5 zagadnienie gory p 6 zagadnienie gory p 7 zagadnienie gory p 8 zagadnienie gory p 9 granaty gyachung kang himalchuli jesienny sukces kangbachen kangchendzonga klasyfikacja kamieni ozdobnych kwarc lawina lhotse shar liptobiolity lodowiec lupki palne manaslu mineraly na nowych szlakach na nowym szlaku nefryt niewyjasniona tragedia nuptse oboz v odwrot ozokeryt paliwa plynne peak 29 perm podwojny sukces pola lodowe polacy polepszenie warunkow polski sukces pomoc porowatosc prosty jak jedynka przepuszczalnosc rakaposhi rekonesans sedymenty weglanowe sezon shisha pangma slaba forma spis wyposazenia szczegoly tragedii szturm torowanie drogi trasa trudnosci trzecia wyprawa trzeciorzed warunki powstawania zloz wegiel brunatny wloscy przewodnicy wschodnia gran p 10 p 11 p 12 p 13 p 14 p 15 p 16 p 17 p 18 p 2 p 3 p 4 p 5 p 6 p 7 p 8 p 9 wyprawa niemiecka wznowienie wyprawy yalung kang zamiec na mansalu zloza kredy zloza w karbonie znaczenie paliw plynnych znaczenie paliw stalych zwyciestwo i tragedia zywice kopalne zywnosc szturmowa